Jeden z pierwszych cateringów dietetycznych w Bydgoszczy i okolicach. Na rynku od 2014 r.

Blog

Jak nie tracić czasu wolnego i wykorzystać go najlepiej?

Powrót
Jak nie tracić czasu wolnego i wykorzystać go najlepiej?
Mar 03/30/20 2020

Święta zbliżają się wielkimi krokami. Wszystkim nam czas ten kojarzy się z rodzinnymi spotkaniami, rozmowami przy choince i wzajemną wymianą prezentów. Nieodłącznym elementem każdych Świąt jest również jedzenie. W trakcie Bożego Narodzenia często jemy potrawy przygotowywane tylko w tym okresie, a całoroczna tęsknota za ulubionym smakiem zwykle powoduje zwiększony apetyt. Dzisiaj przedstawimy kilka wskazówek, które pomogą przetrwać świąteczne ucztowanie i uchronią nas przed uczuciem ciężkości po zjedzeniu wszystkich tradycyjnych potraw.


Po pierwsze – jedzmy z umiarem
Jedzenie podczas Świąt otacza nas z każdej strony. To, że większość czasu spędzamy przy suto zastawionych stołach jest tradycją kultywowaną nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie. Wiele osób stosuje przedświąteczne głodówki, by podczas Bożego Narodzenia nie musieć się ograniczać i w pełni korzystać ze świątecznych przysmaków. Jest to jednak jeden z podstawowych błędów, który sprzyja późniejszemu przejadaniu się. Rozpoczynanie Świąt z pustym żołądkiem w połączeniu z ogromnym apetytem na dawno nie jedzone pierogi babci, czy makowiec mamy, to prosty przepis na zjedzenie ogromnych porcji. Może to później skutkować bólem brzucha, zgagą i poczuciem ciężkości. Wszyscy doskonale znamy przesąd o konieczności spróbowania wszystkich dwunastu potraw z wigilijnego stołu. Duże porcje różnych dań, spożyte często w godzinach wieczornych stanowią niemałe wyzwanie dla naszych organizmów. Kluczem w tej sytuacji jest umiar. Użyjmy więc mniejszych talerzy, na które nałożymy mniejsze porcje, a po jedzeniu będziemy czuli się lepiej.


Po drugie – podjadaniu mówimy NIE
Podczas Świąt, zwłaszcza jeśli pomagamy w kulinarnych przygotowaniach, jesteśmy szczególnie narażeni na podjadanie. Otoczenie wieloma potrawami i często całe godziny spędzone w kuchni sprawiają, że zupełnie nieświadomie chwytamy za stojącą nieopodal żywność. Teoretycznie kawałek sernika, zjedzony na stojąco nie powinien wyrządzić nam krzywdy, ale jeśli dodamy do tego:

kilka łyżek farszu do uszek (przecież za każdym razem trzeba spróbować!),
domowe pierniczki (przecież leżą na stole i trudno się powstrzymać!),
czy trochę sałatki jarzynowej doprawionej majonezem (przecież tego nie je się na co dzień!)
to może się okazać, że samym podjadaniem, przekroczymy nasze dzienne zapotrzebowanie na kalorie nawet o tym nie wiedząc. Starajmy się więc, zwłaszcza w okresie świątecznym ograniczyć podjadanie. Powinniśmy skupiać się na jedzeniu oraz decydować się na nie tylko wtedy, kiedy jesteśmy głodni i jest pora na ucztowanie. Spożycie od trzech do pięciu posiłków o odpowiedniej dla nas wielkości będzie dużo zdrowsze, niż całodzienne jedzenie „po trochu”. Nie obawiajmy się również odmawiać, jeśli nie mamy ochoty na kolejną porcję.


Po trzecie – nie zapominajmy o zdrowych nawykach (i zdrowym rozsądku)
Święta Bożego Narodzenia są tylko raz w roku i warto podchodzić do swojego sposobu żywienia w tym czasie z wyrozumiałością. Jeśli na co dzień Waszą przekąską są słupki warzyw z hummusem, a na obiad musicie spożyć skrupulatnie wyliczoną ilość białka, tłuszczu i węglowodanów, nie oznacza to, że rezygnując z tego w trakcie dwóch dni świątecznego ucztowania zaprzepaścicie wszystkie osiągnięte wcześniej efekty. Warto postawić na zdrowy rozsądek i nie popadać w żadną ze skrajności. Zarówno jedzenie bez umiaru, jak i nadmierne restrykcje nie są dobrym rozwiązaniem. Może warto obok klasycznej sałatki jarzynowej postawić taką, która będzie zawierała lekki dressing i świeże warzywa. A obok kilku rodzajów ciast umieścić również kojarzone z tym okresem, niskokaloryczne cytrusy? Odważniejsi mogą spróbować pierogów z dodatkiem pełnoziarnistej mąki, albo oprócz farszu z kapusty i grzybów przygotować wersję z twarogiem i kaszą. Majonezowe sosy możemy odchudzić również częściowym dodatkiem jogurtu, a zupę grzybową zabielić mlekiem zamiast tłustą śmietanką. Drobne zmiany na talerzu nie sprawią, że odczujemy zmianę w świątecznym menu, a dostarczymy sobie porcji cennych składników.


Po czwarte – spędzajmy czas aktywnie
Czas pomiędzy posiłkami warto zagospodarować aktywnie. Aktywność fizyczna także może być wspaniałą formą spędzenia czasu z rodziną, która powoduje, że czujemy się szczęśliwsi i zrelaksowani. Dodatkowo na pewno pomoże nam pokonać uczucie ciężkości po świątecznym ucztowaniu. Zdecydujmy się taki rodzaj aktywności, który będzie dla nas przyjemny – możemy wybrać się na lodowisko, czy na długi spacer lub plenerową siłownię. Gdy przebywamy w zaśnieżonym miejscu nawet zabawa śnieżkami wspólnie z młodszymi członkami rodziny

Zamów pakiet powyżej 31 dni. Za pierwszym zamówieniem,
możesz otrzymać konsultację dietetyczną wraz z analizą składu ciała gratis*

* - Pierwsze zamówienie od 31 dni - wizyta gratis.
- Drugie zamówienie od 31 dni - wizyta 50% regularnej ceny w gabinecie dietetycznym. - Kolejne zamówienia w/g regularnej ceny w gabinecie dietetycznym.

zamów